Aktualności

Comments Box SVG iconsUsed for the like, share, comment, and reaction icons

Facebook Posts

2 tygodni temu
Biuro Rachunkowe Onesta

➡ Składki ZUS są zawyżone o 50%.
Tracą małe firmy /niestety/.

Wynagrodzenia w małych firmach są o połowę niższe od średniej pensji podawanej przez GUS. Gdyby ZUS brał pod uwagę te rzeczywiste dane, składki ZUS dla małych firm wynosiłyby jedynie... 717 zł.

Dwa tygodnie temu poznaliśmy nowe wartości składek ZUS na 2023 rok. Wiemy już, że w przyszłym roku czeka nas największa w historii podwyżka składek ZUS dla osób prowadzących działalność gospodarczą ❗
Łącznie, składki ZUS wzrosną bowiem aż o 17%.

Dlaczego?

W przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą, wartość składek ZUS nie zależy bezpośrednio od poziomu osiąganych dochodów (tak jak to jest np. w przypadku pracowników etatowych), lecz naliczana jest ryczałtem.

Podstawę wymiaru składek ZUS stanowi bowiem wartość przeciętnego wynagrodzenia. Wszyscy mali przedsiębiorcy, którym nie przysługuje tzw. Mały ZUS, płacą zatem jednakowe składki ZUS (obecnie w wysokości 1.211,28 zł), niezależnie od tego czy osiągają miesięczny dochód w wysokości 2.000 zł czy też w wysokości 20.000 zł. Ustawodawca przyjął bowiem, iż każdy przedsiębiorca płacić będzie jednakową stawkę wyliczaną od średniej wartości dochodu. Jak jednak ustalić poziom tego średniego dochodu przedsiębiorcy? I tu zaczyna się poważny problem.

Jak pisaliśmy wyżej, podstawa wymiaru składek ZUS obliczana jest w oparciu o wartość przeciętnego wynagrodzenia. W przypadku składek na ubezpieczenia społeczne, podstawę tę (w formie wynagrodzenia prognozowanego) ogłasza prezes ZUS w oparciu o ustawę budżetową, która z kolei również opiera się na danych GUS.
Jak zatem GUS wylicza tę wartość?

Zgodnie z informacjami publikowanymi na stronach internetowych GUS, jak również w rocznikach statystycznych wydawanych przez tę instytucję, wartość przeciętnego wynagrodzenia obliczana jest na podstawie danych dotyczących podmiotów, które zatrudniają.... więcej niż 9 pracowników ❗

Oznacza to, że analityków GUS nie interesują wynagrodzenia ludzi zatrudnionych w firmach małych, zatrudniających mniej niż 9 osób. Ich wynagrodzenia nie są brane pod uwagę do wyliczania średniej. GUS nie uwzględnia również zarobków osób samozatrudnionych.

Wartości średniej pensji podawane do publicznej wiadomości są więc wyliczane w oparciu o dochody uzyskiwane jedynie w tych firmach, w których zatrudnienie wynosi przynajmniej 10 osób. Firmy zatrudniające mniej niż 10 osób są całkowicie pomijane w tych statystykach.

Przy przyjęciu takiej metodologii, średnie miesięczne wynagrodzenie przyjęte do obliczenia składek ZUS na 2022 rok wyniosło 5.922 zł. Z kolei podstawą składek na rok 2023 będzie prognozowane wynagrodzenie w wysokości aż 6.935 zł.

Dlaczego, na potrzeby ustalania wysokości składek dla najmniejszych jednoosobowych firm, ZUS bierze pod uwagę wynagrodzenia osiągane jedynie w firmach dużych? Czy wynika to z niedostępności odpowiednich danych? Nic podobnego.

Okazuje się bowiem, iż GUS publikuje również dane dotyczące wynagrodzeń w tych najmniejszych firmach. Średnie wynagrodzenia w firmach zatrudniających nie więcej niż 9 osób, są jednak publikowane nie raz na kwartał (tak jak w przypadku dużych firm), lecz raz na rok. Dane te publikowane są również ze znacznym opóźnieniem - obecnie dostępne są bowiem dopiero dane za rok 2020. I co ciekawe, średnia wynagrodzeń dla małych firm nie jest zbytnio eksponowana w mediach. Odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak się dzieje, udziela być może sama wartość tej średniej, która u wielu Polaków może wywołać prawdziwy wstrząs poznawczy...

Według danych GUS, średnie wynagrodzenie brutto w ramach działalności gospodarczych prowadzonych przez osoby fizyczne i zatrudniających nie więcej niż 9 osób, wyniosło w 2020 roku zaledwie... 3.059 zł.

Porównajmy zatem średnie wynagrodzenia w firmach dużych (powyżej 9 pracowników) z wynagrodzeniami w firmach małych (do 9 pracowników) uzyskiwane w roku 2020.

Przeciętne wynagrodzenie w małych firmach zanotowane w roku 2020 wynosiło jedynie 3.059 zł. W tym samym czasie średnie wynagrodzenie w firmach dużych wyniosło 5.226 zł i było aż o 50% wyższe niż w firmach małych ❗❗❗

Pomimo że GUS publikuje te dane, a ZUS tymi danymi dysponuje, ustawodawca przyjął rozwiązanie polegające na tym, iż składki ZUS dla najmniejszych przedsiębiorców będą liczone na podstawie większej z tych dwu wartości, tj. od wynagrodzenia uzyskiwanego w firmach dużych, a więc od wartości, która nie ma nic wspólnego z dochodami małych firm.

To właśnie dzięki przyjęciu takiego rozwiązania, składki ZUS dla małych firm od kilku lat kształtują się na absurdalnym poziomie powyżej 1.000 zł, a w przyszłym roku wyniosą już prawie 1.400 zł.

Ile zatem wynosiłyby składki ZUS w 2020 roku, gdyby podstawę ich wyliczenia stanowiło rzeczywiste średnie wynagrodzenie w małych firmach, a nie wzięte z sufitu wynagrodzenie publikowane przez GUS?

Składki ZUS, obliczane na podstawie rzeczywistych wynagrodzeń uzyskiwanych w małych firmach, w 2020 roku wyniosłyby... 717,73 zł. W rzeczywistości zaś mali przedsiębiorcy zmuszeni byli do odprowadzania co miesiąc kwoty w wysokości 1.069,13 zł, czyli kwoty wyższej aż o 50%.

Jedynym powodem, dla którego małe firmy przepłacają każdego miesiąca ponad 350 zł jest przyjęcie do obliczeń wysokości wynagrodzeń osiąganych w dużych korporacjach oraz wynagrodzenia prognozowanego całkowicie oderwanego od rzeczywistości, w jakiej funkcjonują najmniejsze firmy.

Aby w pełni uświadomić sobie niedorzeczność takiego sposobu ustalania składek ZUS dla małych firm, wystarczy policzyć jaką część wynagrodzenia osiąganego w małej firmie stanowi danina odprowadzana do ZUS. Jeśli składki ZUS w 2020 roku wynosiły 1.069 zł, a średnie wynagrodzenie w małej firmie wyniosło 3.059 zł, to oznacza to, że osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą oddaje średnio 30% swoich zarobków w samych tylko składkach ZUS. Oprócz tego jednak do opłacenia pozostaje jeszcze podatek dochodowy oraz składka zdrowotna.

Wiedzieliście o tym, że w taki właśnie sposób są wyliczane podstawy naliczania składek społecznych?
... Czytaj dalejZwiń

➡ Składki ZUS są zawyżone o 50%. Tracą małe firmy /niestety/.Wynagrodzenia w małych firmach są o połowę niższe od średniej pensji podawanej przez GUS. Gdyby ZUS brał pod uwagę te rzeczywiste dane, składki ZUS dla małych firm wynosiłyby jedynie... 717 zł.Dwa tygodnie temu poznaliśmy nowe wartości składek ZUS na 2023 rok. Wiemy już, że w przyszłym roku czeka nas największa w historii podwyżka składek ZUS dla osób prowadzących działalność gospodarczą ❗ Łącznie, składki ZUS wzrosną bowiem aż o 17%. Dlaczego?W przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą, wartość składek ZUS nie zależy bezpośrednio od poziomu osiąganych dochodów (tak jak to jest np. w przypadku pracowników etatowych), lecz naliczana jest ryczałtem.Podstawę wymiaru składek ZUS stanowi bowiem wartość przeciętnego wynagrodzenia. Wszyscy mali przedsiębiorcy, którym nie przysługuje tzw. Mały ZUS, płacą zatem jednakowe składki ZUS (obecnie w wysokości 1.211,28 zł), niezależnie od tego czy osiągają miesięczny dochód w wysokości 2.000 zł czy też w wysokości 20.000 zł. Ustawodawca przyjął bowiem, iż każdy przedsiębiorca płacić będzie jednakową stawkę wyliczaną od średniej wartości dochodu. Jak jednak ustalić poziom tego średniego dochodu przedsiębiorcy? I tu zaczyna się poważny problem.Jak pisaliśmy wyżej, podstawa wymiaru składek ZUS obliczana jest w oparciu o wartość przeciętnego wynagrodzenia. W przypadku składek na ubezpieczenia społeczne, podstawę tę (w formie wynagrodzenia prognozowanego) ogłasza prezes ZUS w oparciu o ustawę budżetową, która z kolei również opiera się na danych GUS. Jak zatem GUS wylicza tę wartość?Zgodnie z informacjami publikowanymi na stronach internetowych GUS, jak również w rocznikach statystycznych wydawanych przez tę instytucję, wartość przeciętnego wynagrodzenia obliczana jest na podstawie danych dotyczących podmiotów, które zatrudniają.... więcej niż 9 pracowników ❗Oznacza to, że analityków GUS nie interesują wynagrodzenia ludzi zatrudnionych w firmach małych, zatrudniających mniej niż 9 osób. Ich wynagrodzenia nie są brane pod uwagę do wyliczania średniej. GUS nie uwzględnia również zarobków osób samozatrudnionych.Wartości średniej pensji podawane do publicznej wiadomości są więc wyliczane w oparciu o dochody uzyskiwane jedynie w tych firmach, w których zatrudnienie wynosi przynajmniej 10 osób. Firmy zatrudniające mniej niż 10 osób są całkowicie pomijane w tych statystykach.Przy przyjęciu takiej metodologii, średnie miesięczne wynagrodzenie przyjęte do obliczenia składek ZUS na 2022 rok wyniosło 5.922 zł. Z kolei podstawą składek na rok 2023 będzie prognozowane wynagrodzenie w wysokości aż 6.935 zł.Dlaczego, na potrzeby ustalania wysokości składek dla najmniejszych jednoosobowych firm, ZUS bierze pod uwagę wynagrodzenia osiągane jedynie w firmach dużych? Czy wynika to z niedostępności odpowiednich danych? Nic podobnego.Okazuje się bowiem, iż GUS publikuje również dane dotyczące wynagrodzeń w tych najmniejszych firmach. Średnie wynagrodzenia w firmach zatrudniających nie więcej niż 9 osób, są jednak publikowane nie raz na kwartał (tak jak w przypadku dużych firm), lecz raz na rok. Dane te publikowane są również ze znacznym opóźnieniem - obecnie dostępne są bowiem dopiero dane za rok 2020. I co ciekawe, średnia wynagrodzeń dla małych firm nie jest zbytnio eksponowana w mediach. Odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak się dzieje, udziela być może sama wartość tej średniej, która u wielu Polaków może wywołać prawdziwy wstrząs poznawczy...Według danych GUS, średnie wynagrodzenie brutto w ramach działalności gospodarczych prowadzonych przez osoby fizyczne i zatrudniających nie więcej niż 9 osób, wyniosło w 2020 roku zaledwie... 3.059 zł.Porównajmy zatem średnie wynagrodzenia w firmach dużych (powyżej 9 pracowników) z wynagrodzeniami w firmach małych (do 9 pracowników) uzyskiwane w roku 2020.Przeciętne wynagrodzenie w małych firmach zanotowane w roku 2020 wynosiło jedynie 3.059 zł. W tym samym czasie średnie wynagrodzenie w firmach dużych wyniosło 5.226 zł i było aż o 50% wyższe niż w firmach małych ❗❗❗Pomimo że GUS publikuje te dane, a ZUS tymi danymi dysponuje, ustawodawca przyjął rozwiązanie polegające na tym, iż składki ZUS dla najmniejszych przedsiębiorców będą liczone na podstawie większej z tych dwu wartości, tj. od wynagrodzenia uzyskiwanego w firmach dużych, a więc od wartości, która nie ma nic wspólnego z dochodami małych firm.To właśnie dzięki przyjęciu takiego rozwiązania, składki ZUS dla małych firm od kilku lat kształtują się na absurdalnym poziomie powyżej 1.000 zł, a w przyszłym roku wyniosą już prawie 1.400 zł. Ile zatem wynosiłyby składki ZUS w 2020 roku, gdyby podstawę ich wyliczenia stanowiło rzeczywiste średnie wynagrodzenie w małych firmach, a nie wzięte z sufitu wynagrodzenie publikowane przez GUS?Składki ZUS, obliczane na podstawie rzeczywistych wynagrodzeń uzyskiwanych w małych firmach, w 2020 roku wyniosłyby... 717,73 zł. W rzeczywistości zaś mali przedsiębiorcy zmuszeni byli do odprowadzania co miesiąc kwoty w wysokości 1.069,13 zł, czyli kwoty wyższej aż o 50%.Jedynym powodem, dla którego małe firmy przepłacają każdego miesiąca ponad 350 zł jest przyjęcie do obliczeń wysokości wynagrodzeń osiąganych w dużych korporacjach oraz wynagrodzenia prognozowanego całkowicie oderwanego od rzeczywistości, w jakiej funkcjonują najmniejsze firmy.Aby w pełni uświadomić sobie niedorzeczność takiego sposobu ustalania składek ZUS dla małych firm, wystarczy policzyć jaką część wynagrodzenia osiąganego w małej firmie stanowi danina odprowadzana do ZUS. Jeśli składki ZUS w 2020 roku wynosiły 1.069 zł, a średnie wynagrodzenie w małej firmie wyniosło 3.059 zł, to oznacza to, że osoba prowadząca jednoosobową działalność gospodarczą oddaje średnio 30% swoich zarobków w samych tylko składkach ZUS. Oprócz tego jednak do opłacenia pozostaje jeszcze podatek dochodowy oraz składka zdrowotna.Wiedzieliście o tym, że w taki właśnie sposób są wyliczane podstawy naliczania składek społecznych?
2 tygodni temu
Biuro Rachunkowe Onesta

➡ Podwyżka płacy minimalnej w 2023 r.

Ostatecznie w przyszłym roku czeka nas dwukrotne podniesienie płacy minimalnej:

🟣 od 1 stycznia 2023 r. minimalne wynagrodzenie ma wynosić 3490 zł;
🟣 od 1 lipca 2023 r. minimalne wynagrodzenie ma wynosić 3600 zł;

Warto zaznaczy, że dwukrotna zmiana kwot nie jest pomysłem rządu, a wynika wprost z obowiązujących przepisów. To efekt inflacji, która nakłada na władze taki obowiązek. Gdy w ustawie budżetowej prognozowany wskaźnik przekracza 5 proc., to najniższą krajową trzeba podnieść od stycznia, a później od lipca.
... Czytaj dalejZwiń

➡ Podwyżka płacy minimalnej w 2023 r.Ostatecznie w przyszłym roku czeka nas dwukrotne podniesienie płacy minimalnej:🟣 od 1 stycznia 2023 r. minimalne wynagrodzenie ma wynosić 3490 zł;🟣 od 1 lipca 2023 r. minimalne wynagrodzenie ma wynosić 3600 zł;Warto zaznaczy, że dwukrotna zmiana kwot nie jest pomysłem rządu, a wynika wprost z obowiązujących przepisów. To efekt inflacji, która nakłada na władze taki obowiązek. Gdy w ustawie budżetowej prognozowany wskaźnik przekracza 5 proc., to najniższą krajową trzeba podnieść od stycznia, a później od lipca.
2 tygodni temu
Biuro Rachunkowe Onesta

➡ Jak płacić KRUS zamiast ZUS?

Składki KRUS są ponad 5-krotnie niższe niż składki ZUS płacone przez typowego przedsiębiorcę.
Jakie warunki należy spełnić, aby przejść z ZUS do KRUS?

Każdy z nas słyszał opowieści o przysłowiowych taksówkarzach, którzy kupili po hektarze ziemi i z dnia na dzień stali się rolnikami. Po to tylko aby zamiast 1.200 zł do ZUS z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, płacić od tego momentu jedynie 200 zł do KRUS. Prowadząc wciąż taksówkę.

🟣 Ile wynoszą składki KRUS?

Osoba prowadząca działalność gospodarczą, będąca jednocześnie rolnikiem, płaci miesięczną składkę do KRUS w łącznej wysokości 224 zł. Na tę składkę składają się:

▪ ubezpieczenie emerytalno-rentowe - 182 zł
▪ ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie - 42 zł
Składki płatne są na koniec każdego kwartału.
Czyli 672 zł co kwartał.

Co ciekawe, jeśli nasz rolnik-przedsiębiorca posiada mniej niż 6 ha gruntu, nie jest zobowiązany do opłacania składki zdrowotnej. Ubezpieczenie zdrowotne w tym przypadku finansowane jest przez budżet państwa. Natomiast bez względu na wielkość areału, wszyscy rolnicy zwolnieni są z opłacania składek na Fundusz Pracy.


🟣 Jakie warunki należy spełnić aby przejść do KRUS?

Podstawowym warunkiem jest posiadanie na własność co najmniej 1 ha gruntu rolnego i zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych w KRUS. Tutaj jednak dochodzimy do warunku kluczowego, najtrudniejszego do spełnienia przez obecnych przedsiębiorców. Prawo wyrejestrowania się z ZUS przysługuje bowiem przedsiębiorcy tylko w przypadku, gdy podlegał ubezpieczeniu w KRUS nieprzerwanie przez co najmniej 3 lata i w tym czasie nie prowadził działalności gospodarczej ani nie był pracownikiem etatowym.

Należy więc nieprzerwanie przez 3 lata być rolnikiem i w tym czasie nieprzerwanie opłacać składki do KRUS. Dopiero po upływie 3 lat takiego ubezpieczenia w KRUS, można założyć działalność gospodarczą, która nie będzie podlegać rejestracji w ZUS. Na pocieszenie można dodać, że składki KRUS płacone przez rolnika nie będącego jeszcze przedsiębiorcą są niższe i wynoszą jedynie 133 zł miesięcznie. Dopiero w momencie gdy rolnik staje się jednocześnie przedsiębiorcą, składka KRUS zwiększa się do 224 zł miesięcznie.

W momencie gdy rolnik staje się również przedsiębiorcą, aby podlegać pod KRUS, nadal musi spełniać pewne warunki, a mianowicie:

▪ Prowadzi działalność rolniczą lub stale pracuje w gospodarstwie rolnym, obejmującym obszar powyżej 1 ha,
▪ Nie jest pracownikiem i nie pozostaje w stosunku służbowym,
▪ Nie ma ustalonego prawa do emerytury lub renty albo do świadczeń z ubezpieczeń społecznych,
▪ Kwota należnego podatku dochodowego za poprzedni rok podatkowy od przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej nie przekracza kwoty granicznej. W 2017 r. kwota ta wynosiła 3.300 zł. Kwota graniczna jest waloryzowana co roku wskaźnikiem inflacji.

Osoba prowadząca obecnie działalność gospodarczą, która chciałaby zamienić ZUS na KRUS ma więc nieco utrudnione zadanie. Zakładając, że osoba taka posiada już więcej niż 1 ha ziemi, musiałaby najpierw wyrejestrować prowadzoną dotychczas działalność gospodarczą. Następnie przez 3 lata musiałaby nieprzerwanie opłacać składki do KRUS (133 zł miesięcznie), nie uzyskując jednocześnie dochodów z działalności ani z etatu (może jednak uzyskiwać dochody np. z umów o dzieło), po czym po 3 latach może zarejestrować na nowo działalność gospodarczą. Tym razem z pominięciem ZUS.

Osoba taka musi również pamiętać, aby kwota podatku dochodowego, a co za tym idzie, roczny dochód z działalności gospodarczej był odpowiednio niski (np. poprzez odpowiednio wysokie koszty czy też wykorzystanie odliczeń od dochodu oraz odliczeń od podatku).

🟣 Kto jeszcze ma prawo do KRUS?

Oprócz rolnika będącego właścicielem co najmniej 1-hektarowego gospodarstwa, ubezpieczeniom w KRUS podlegają również domownicy rolnika. Domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która:

▪ ukończyła 16 lat,
▪ pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie,
▪ stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.

Ubezpieczeniu w KRUS podlegają również osoby, które będąc rolnikami przeznaczyły grunty prowadzonego gospodarstwa rolnego do zalesienia.
... Czytaj dalejZwiń

➡ Jak płacić KRUS zamiast ZUS?Składki KRUS są ponad 5-krotnie niższe niż składki ZUS płacone przez typowego przedsiębiorcę. Jakie warunki należy spełnić, aby przejść z ZUS do KRUS?Każdy z nas słyszał opowieści o przysłowiowych taksówkarzach, którzy kupili po hektarze ziemi i z dnia na dzień stali się rolnikami. Po to tylko aby zamiast 1.200 zł do ZUS z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej, płacić od tego momentu jedynie 200 zł do KRUS. Prowadząc wciąż taksówkę. 🟣 Ile wynoszą składki KRUS?Osoba prowadząca działalność gospodarczą, będąca jednocześnie rolnikiem, płaci miesięczną składkę do KRUS w łącznej wysokości 224 zł. Na tę składkę składają się:▪ ubezpieczenie emerytalno-rentowe - 182 zł▪ ubezpieczenie wypadkowe, chorobowe i macierzyńskie - 42 złSkładki płatne są na koniec każdego kwartału. Czyli 672 zł co kwartał.Co ciekawe, jeśli nasz rolnik-przedsiębiorca posiada mniej niż 6 ha gruntu, nie jest zobowiązany do opłacania składki zdrowotnej. Ubezpieczenie zdrowotne w tym przypadku finansowane jest przez budżet państwa. Natomiast bez względu na wielkość areału, wszyscy rolnicy zwolnieni są z opłacania składek na Fundusz Pracy. 🟣 Jakie warunki należy spełnić aby przejść do KRUS?Podstawowym warunkiem jest posiadanie na własność co najmniej 1 ha gruntu rolnego i zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych w KRUS. Tutaj jednak dochodzimy do warunku kluczowego, najtrudniejszego do spełnienia przez obecnych przedsiębiorców. Prawo wyrejestrowania się z ZUS przysługuje bowiem przedsiębiorcy tylko w przypadku, gdy podlegał ubezpieczeniu w KRUS nieprzerwanie przez co najmniej 3 lata i w tym czasie nie prowadził działalności gospodarczej ani nie był pracownikiem etatowym.Należy więc nieprzerwanie przez 3 lata być rolnikiem i w tym czasie nieprzerwanie opłacać składki do KRUS. Dopiero po upływie 3 lat takiego ubezpieczenia w KRUS, można założyć działalność gospodarczą, która nie będzie podlegać rejestracji w ZUS. Na pocieszenie można dodać, że składki KRUS płacone przez rolnika nie będącego jeszcze przedsiębiorcą są niższe i wynoszą jedynie 133 zł miesięcznie. Dopiero w momencie gdy rolnik staje się jednocześnie przedsiębiorcą, składka KRUS zwiększa się do 224 zł miesięcznie.W momencie gdy rolnik staje się również przedsiębiorcą, aby podlegać pod KRUS, nadal musi spełniać pewne warunki, a mianowicie:▪ Prowadzi działalność rolniczą lub stale pracuje w gospodarstwie rolnym, obejmującym obszar powyżej 1 ha,▪ Nie jest pracownikiem i nie pozostaje w stosunku służbowym,▪ Nie ma ustalonego prawa do emerytury lub renty albo do świadczeń z ubezpieczeń społecznych,▪ Kwota należnego podatku dochodowego za poprzedni rok podatkowy od przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej nie przekracza kwoty granicznej. W 2017 r. kwota ta wynosiła 3.300 zł. Kwota graniczna jest waloryzowana co roku wskaźnikiem inflacji.Osoba prowadząca obecnie działalność gospodarczą, która chciałaby zamienić ZUS na KRUS ma więc nieco utrudnione zadanie. Zakładając, że osoba taka posiada już więcej niż 1 ha ziemi, musiałaby najpierw wyrejestrować prowadzoną dotychczas działalność gospodarczą. Następnie przez 3 lata musiałaby nieprzerwanie opłacać składki do KRUS (133 zł miesięcznie), nie uzyskując jednocześnie dochodów z działalności ani z etatu (może jednak uzyskiwać dochody np. z umów o dzieło), po czym po 3 latach może zarejestrować na nowo działalność gospodarczą. Tym razem z pominięciem ZUS.Osoba taka musi również pamiętać, aby kwota podatku dochodowego, a co za tym idzie, roczny dochód z działalności gospodarczej był odpowiednio niski (np. poprzez odpowiednio wysokie koszty czy też wykorzystanie odliczeń od dochodu oraz odliczeń od podatku). 🟣 Kto jeszcze ma prawo do KRUS?Oprócz rolnika będącego właścicielem co najmniej 1-hektarowego gospodarstwa, ubezpieczeniom w KRUS podlegają również domownicy rolnika. Domownikiem jest osoba bliska rolnikowi, która:▪ ukończyła 16 lat,▪ pozostaje z rolnikiem we wspólnym gospodarstwie domowym lub zamieszkuje na terenie jego gospodarstwa rolnego albo w bliskim sąsiedztwie,▪ stale pracuje w tym gospodarstwie rolnym i nie jest związana z rolnikiem stosunkiem pracy.Ubezpieczeniu w KRUS podlegają również osoby, które będąc rolnikami przeznaczyły grunty prowadzonego gospodarstwa rolnego do zalesienia.
2 tygodni temu
Biuro Rachunkowe Onesta

➡ Składki ZUS obniżone lub dobrowolne

Powraca temat likwidacji obowiązkowych składek ZUS.
Po uchwaleniu tzw. Małego ZUS-u, jego pomysłodawca idzie o krok dalej. Chce uchwalenia przepisów obniżających składki ZUS dla wszystkich przedsiębiorców lub... wprowadzenia pełnej dobrowolności ubezpieczeń.

Wcześniej poznaliśmy nowe składki ZUS na 2023 rok. Okazało się, że podwyżka ZUS będzie jeszcze większa niż pierwotnie planowano i wyniesie aż 17,1%. W Nowym Roku czeka nas zatem największa w historii podwyżka składek. Od stycznia składki ZUS dla przedsiębiorców będą bowiem o ponad 200 zł wyższe niż dotychczas.

Gigantyczna podwyżka składek ZUS, jaka czeka nas od Nowego Roku, po raz kolejny przypomniała przedsiębiorcom o fatalnych skutkach systemu opartego na składkach ryczałtowych. W tym kontekście, Rzecznik Przedsiębiorców, Adam Abramowicz powtórnie zaproponował rozszerzenie tzw. Małego ZUS-u na wszystkich przedsiębiorców. Limit przychodów uprawniający do opłacania niższych składek ZUS miałby zostać całkowicie zniesiony. W kolejnym postulacie, Rzecznik idzie jeszcze dalej - proponuje bowiem wprowadzenie całkowitej dobrowolności składek ZUS.

Przypomnieć należy, że to właśnie konsekwentne naciski Rzecznika Przedsiębiorców doprowadziły do wprowadzenia w 2019 roku tzw. Małego ZUS-u, który w 2020 roku, pod wpływem kolejnych propozycji, przekształcił się w Mały ZUS Plus.

Przepisy obowiązujące od lutego 2020 roku umożliwiają obecnie przedsiębiorcom rezygnację z wysokich, ryczałtowych składek ZUS i opłacanie ich w niższej wysokości, uzależnionej od wartości dochodów osiągniętych w roku poprzednim. Możliwość skorzystania z takiego rozwiązania jest jednak obecnie ograniczona wysokością przychodów przedsiębiorcy. Składki ZUS od dochodu mogą być bowiem opłacane jedynie przez te firmy, których przychody w roku poprzednim nie przekroczyły 120.000 zł.


🟣 Rzecznik chce zniesienia limitu

Aż 351 organizacji przedsiębiorców podpisało się pod tzw. "Dziesiątką Rzecznika MŚP". Jest to dokument zawierający postulaty Rzecznika skierowane do premiera Mateusza Morawieckiego, dotyczące wprowadzenia systemowych zmian w prawie gospodarczym.

☑ Pierwszym i podstawowym postulatem Rzecznika jest zatem wprowadzenie zmian w przepisach regulujących tzw. Mały ZUS Plus.

Rzecznik proponuje, aby z ustawy całkowicie wykreślono limit przychodowy w wysokości 120.000 zł. Zgodnie z propozycją Rzecznika, prawo do odprowadzania składek ZUS od dochodu miałoby więc przysługiwać każdemu przedsiębiorcy, niezależnie od wysokości osiąganych przychodów.

W piśmie skierowanym do Mateusza Morawieckiego, Rzecznik Przedsiębiorców wskazuje, iż ustalenie limitu przychodowego prowadzi do nierównego traktowania przedsiębiorców, którzy de facto zarabiają tyle samo. Chodzi w szczególności o osoby działające w branży handlowej, gdzie koszty uzyskania przychodu są relatywnie znacznie wyższe niż np. w usługach. To powoduje zaś, że osiągnięcie tego samego dochodu związane jest z koniecznością wygenerowania skrajnie różnych przychodów.

W tej sytuacji, dwóch przedsiębiorców, z których jeden osiąga przychód w wysokości 500.000 zł, a drugi 100.000 zł, może osiągać identyczny dochód, np. w wysokości 50.000 zł. Jednak obniżone składki ZUS przysługują jedynie temu drugiemu, bo tylko on mieści się w limicie przychodowym. Według Rzecznika, taka sytuacja jest wysoce niesprawiedliwa, gdyż rzeczywiste możliwości finansowe obu przedsiębiorców (wyrażone realnym dochodem) są identyczne. A pomimo to, tylko jeden z nich ma prawo do ustawowej ulgi w składkach ZUS.

Rzecznik proponuje więc, aby limit przychodów został całkowicie zniesiony. To jednak nie wszystkie propozycje Rzecznika.

☑ Zniesienie limitu czasowego
Przepisy wprowadzające Mały ZUS Plus ograniczają możliwość korzystania z niższych składek jedynie do określonego w ustawie okresu. W obecnym stanie prawnym, przywilej opłacania składek ZUS od dochodu przysługuje bowiem jedynie przez 36 miesięcy zawartych w okresie kolejnych 60 miesięcy. Oznacza to, że przedsiębiorca może opłacać składki ZUS od dochodu przez okres 3 lat, po czym traci prawo do korzystania z tego przywileju i zobligowany jest - przez okres kolejnych dwóch lat - do opłacania składek w normalnej wysokości. Ponowne uzależnienie składek ZUS od dochodu może nastąpić dopiero po upływie tych kolejnych 2 lat.

Rzecznik Przedsiębiorców uważa takie ograniczenie za bezcelowe i proponuje jego całkowite zniesienie. Rzecznik zauważa przy tym, że Mały ZUS nie powinien być jedynie czasową ulgą, lecz powinien stać się stałym "progiem podatkowym" w systemie ubezpieczeń społecznych.


☑ Likwidacja obowiązkowych składek ZUS
Postulaty Rzecznika skierowane do rządu nie ograniczają się jednak tylko do modyfikacji Małego ZUS-u. Rzecznik, wraz z ponad 300 organizacjami przedsiębiorców, postuluje bowiem, aby do przepisów wprowadzono pełną dobrowolność składek ZUS.

Adam Abramowicz proponuje zatem, aby doprowadzić do całkowitego zniesienia przymusu ubezpieczeń społecznych. Jako modelowy przykład, Rzecznik wskazuje na system niemiecki, w którym przedsiębiorcy mają całkowitą dobrowolność, jeśli chodzi o odprowadzanie składek.

W nowym systemie każdy przedsiębiorca mógłby zatem sam zdecydować o tym, czy chce opłacać składki ZUS, czy też woli oszczędzać na przyszłą emeryturę samodzielnie. Wyjątkiem byłaby jedynie składka zdrowotna, która pozostałaby obowiązkowa.

Jako alternatywne rozwiązanie, Rzecznik wskazuje również na system brytyjski. W tej propozycji, składki ZUS płacone byłyby obowiązkowo przez wszystkich przedsiębiorców, lecz ich wysokość ustalona byłaby na minimalnym poziomie (w Wielkiej Brytanii takie minimalne składki wynoszą ok. 80 zł).

Opłacanie takich składek wiązałoby się z otrzymaniem w przyszłości niewielkiej państwowej emerytury. Według Rzecznika, taki właśnie system obowiązuje obecnie rolników w ramach KRUS i z powodzeniem mógłby zostać on zastosowany również w odniesieniu do przedsiębiorców.

O tym, jak funkcjonuje KRUS oraz ile wynoszą składki na KRUS napiszemy w oddzielnym poście.

Jesteście za tymi propozycjami, która przedstawia rzecznik?
... Czytaj dalejZwiń

➡ Składki ZUS obniżone lub dobrowolnePowraca temat likwidacji obowiązkowych składek ZUS. Po uchwaleniu tzw. Małego ZUS-u, jego pomysłodawca idzie o krok dalej. Chce uchwalenia przepisów obniżających składki ZUS dla wszystkich przedsiębiorców lub... wprowadzenia pełnej dobrowolności ubezpieczeń.Wcześniej poznaliśmy nowe składki ZUS na 2023 rok. Okazało się, że podwyżka ZUS będzie jeszcze większa niż pierwotnie planowano i wyniesie aż 17,1%. W Nowym Roku czeka nas zatem największa w historii podwyżka składek. Od stycznia składki ZUS dla przedsiębiorców będą bowiem o ponad 200 zł wyższe niż dotychczas.Gigantyczna podwyżka składek ZUS, jaka czeka nas od Nowego Roku, po raz kolejny przypomniała przedsiębiorcom o fatalnych skutkach systemu opartego na składkach ryczałtowych. W tym kontekście, Rzecznik Przedsiębiorców, Adam Abramowicz powtórnie zaproponował rozszerzenie tzw. Małego ZUS-u na wszystkich przedsiębiorców. Limit przychodów uprawniający do opłacania niższych składek ZUS miałby zostać całkowicie zniesiony. W kolejnym postulacie, Rzecznik idzie jeszcze dalej - proponuje bowiem wprowadzenie całkowitej dobrowolności składek ZUS.Przypomnieć należy, że to właśnie konsekwentne naciski Rzecznika Przedsiębiorców doprowadziły do wprowadzenia w 2019 roku tzw. Małego ZUS-u, który w 2020 roku, pod wpływem kolejnych propozycji, przekształcił się w Mały ZUS Plus.Przepisy obowiązujące od lutego 2020 roku umożliwiają obecnie przedsiębiorcom rezygnację z wysokich, ryczałtowych składek ZUS i opłacanie ich w niższej wysokości, uzależnionej od wartości dochodów osiągniętych w roku poprzednim. Możliwość skorzystania z takiego rozwiązania jest jednak obecnie ograniczona wysokością przychodów przedsiębiorcy. Składki ZUS od dochodu mogą być bowiem opłacane jedynie przez te firmy, których przychody w roku poprzednim nie przekroczyły 120.000 zł. 🟣 Rzecznik chce zniesienia limituAż 351 organizacji przedsiębiorców podpisało się pod tzw. Dziesiątką Rzecznika MŚP. Jest to dokument zawierający postulaty Rzecznika skierowane do premiera Mateusza Morawieckiego, dotyczące wprowadzenia systemowych zmian w prawie gospodarczym.☑ Pierwszym i podstawowym postulatem Rzecznika jest zatem wprowadzenie zmian w przepisach regulujących tzw. Mały ZUS Plus.Rzecznik proponuje, aby z ustawy całkowicie wykreślono limit przychodowy w wysokości 120.000 zł. Zgodnie z propozycją Rzecznika, prawo do odprowadzania składek ZUS od dochodu miałoby więc przysługiwać każdemu przedsiębiorcy, niezależnie od wysokości osiąganych przychodów.W piśmie skierowanym do Mateusza Morawieckiego, Rzecznik Przedsiębiorców wskazuje, iż ustalenie limitu przychodowego prowadzi do nierównego traktowania przedsiębiorców, którzy de facto zarabiają tyle samo. Chodzi w szczególności o osoby działające w branży handlowej, gdzie koszty uzyskania przychodu są relatywnie znacznie wyższe niż np. w usługach. To powoduje zaś, że osiągnięcie tego samego dochodu związane jest z koniecznością wygenerowania skrajnie różnych przychodów.W tej sytuacji, dwóch przedsiębiorców, z których jeden osiąga przychód w wysokości 500.000 zł, a drugi 100.000 zł, może osiągać identyczny dochód, np. w wysokości 50.000 zł. Jednak obniżone składki ZUS przysługują jedynie temu drugiemu, bo tylko on mieści się w limicie przychodowym. Według Rzecznika, taka sytuacja jest wysoce niesprawiedliwa, gdyż rzeczywiste możliwości finansowe obu przedsiębiorców (wyrażone realnym dochodem) są identyczne. A pomimo to, tylko jeden z nich ma prawo do ustawowej ulgi w składkach ZUS.Rzecznik proponuje więc, aby limit przychodów został całkowicie zniesiony. To jednak nie wszystkie propozycje Rzecznika.☑ Zniesienie limitu czasowegoPrzepisy wprowadzające Mały ZUS Plus ograniczają możliwość korzystania z niższych składek jedynie do określonego w ustawie okresu. W obecnym stanie prawnym, przywilej opłacania składek ZUS od dochodu przysługuje bowiem jedynie przez 36 miesięcy zawartych w okresie kolejnych 60 miesięcy. Oznacza to, że przedsiębiorca może opłacać składki ZUS od dochodu przez okres 3 lat, po czym traci prawo do korzystania z tego przywileju i zobligowany jest - przez okres kolejnych dwóch lat - do opłacania składek w normalnej wysokości. Ponowne uzależnienie składek ZUS od dochodu może nastąpić dopiero po upływie tych kolejnych 2 lat.Rzecznik Przedsiębiorców uważa takie ograniczenie za bezcelowe i proponuje jego całkowite zniesienie. Rzecznik zauważa przy tym, że Mały ZUS nie powinien być jedynie czasową ulgą, lecz powinien stać się stałym progiem podatkowym w systemie ubezpieczeń społecznych. ☑ Likwidacja obowiązkowych składek ZUSPostulaty Rzecznika skierowane do rządu nie ograniczają się jednak tylko do modyfikacji Małego ZUS-u. Rzecznik, wraz z ponad 300 organizacjami przedsiębiorców, postuluje bowiem, aby do przepisów wprowadzono pełną dobrowolność składek ZUS.Adam Abramowicz proponuje zatem, aby doprowadzić do całkowitego zniesienia przymusu ubezpieczeń społecznych. Jako modelowy przykład, Rzecznik wskazuje na system niemiecki, w którym przedsiębiorcy mają całkowitą dobrowolność, jeśli chodzi o odprowadzanie składek.W nowym systemie każdy przedsiębiorca mógłby zatem sam zdecydować o tym, czy chce opłacać składki ZUS, czy też woli oszczędzać na przyszłą emeryturę samodzielnie. Wyjątkiem byłaby jedynie składka zdrowotna, która pozostałaby obowiązkowa.Jako alternatywne rozwiązanie, Rzecznik wskazuje również na system brytyjski. W tej propozycji, składki ZUS płacone byłyby obowiązkowo przez wszystkich przedsiębiorców, lecz ich wysokość ustalona byłaby na minimalnym poziomie (w Wielkiej Brytanii takie minimalne składki wynoszą ok. 80 zł).Opłacanie takich składek wiązałoby się z otrzymaniem w przyszłości niewielkiej państwowej emerytury. Według Rzecznika, taki właśnie system obowiązuje obecnie rolników w ramach KRUS i z powodzeniem mógłby zostać on zastosowany również w odniesieniu do przedsiębiorców. O tym, jak funkcjonuje KRUS oraz ile wynoszą składki na KRUS napiszemy w oddzielnym poście.Jesteście za tymi propozycjami, która przedstawia rzecznik?
3 tygodni temu
Biuro Rachunkowe Onesta

➡ Składki ZUS na 2023 rok. Największa podwyżka w historii.

Składki ZUS dla firm w 2023 roku wzrosną jeszcze bardziej niż przewidywano. Podwyżka wyniesie aż 17,1% a nowe składki będą o ponad 200 zł wyższe niż dotychczas. Przedsiębiorców czeka zatem największa w historii podwyżka składek ZUS.

Według wstępnych założeń budżetowych opublikowanych w czerwcu wynikało, iż podwyżka składek ZUS dla osób prowadzących działalność gospodarczą w 2023 roku wyniesie 15,5% (zobacz szczegóły).

Jednak w zeszłym miesiącu była informacja, iż rosnąca inflacja oraz podążający za nią wzrost płac może doprowadzić do rewizji założeń budżetowych - a co za tym idzie - do jeszcze większej podwyżki składek ZUS od Nowego Roku. Wysokość nowych składek na ubezpieczenie społeczne uzależniona jest od prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia na kolejny rok. Wartość ta publikowana jest zaś w ustawie budżetowej.

Według wstępnych założeń budżetowych, prognozowane przeciętne wynagrodzenie w 2023 roku miało wzrosnąć do kwoty 6.839 zł, co przełożyłoby się na podwyżkę składek ZUS o 15,5%. Przy takim założeniu, składki ZUS (bez składki zdrowotnej) wzrosłyby do kwoty 1.398 zł.

Niestety, obawy wyrażone wcześniej znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości. Opublikowany właśnie projekt ustawy budżetowej znacznie różni się bowiem od jego pierwotnych założeń z czerwca. Aktualizacji uległy m.in. wskaźniki odpowiedzialne za wzrost przyszłorocznych składek ZUS dla firm.

Zgodnie z nowym projektem ustawy budżetowej na 2023 rok, prognozowane przeciętne wynagrodzenie ustalone zostało w znacznie wyższej kwocie, bo na poziomie aż 6.935 zł. Oznacza to wzrost aż o 17,1%. O tyle też wzrosną składki ZUS dla firm w 2023 roku.

🟣 Ile zatem wyniosą składki ZUS w 2023 roku? Podstawę wymiaru składek ZUS stanowi 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia czyli kwota 4.161 zł.

Łącznie, pełne składki ZUS na rok 2023 (bez składki zdrowotnej) wyniosą 1.418,48 zł wobec 1.211,28 zł w roku 2022. Oznacza to wzrost o 207,20 zł czyli aż o 17,1% w stosunku do roku 2022. Będzie to zatem najwyższy wzrost składek ZUS w historii, zarówno w ujęciu kwotowym, jak i w ujęciu procentowym.

Powyższe wartości nie zawierają składki zdrowotnej. Wysokość składki zdrowotnej kalkulowana jest bowiem odrębnie, a jej wartość zależy od wybranej formy opodatkowania. Wartość składki zdrowotnej dla ryczałtowców oraz firm na karcie podatkowej poznamy dopiero za kilka miesięcy.

Pozostali przedsiębiorcy zapłacą składkę zdrowotną, której wysokość w 2023 roku kalkulowana będzie na podstawie osiągniętego dochodu.


🟣Nowych przedsiębiorców czekają aż dwie podwyżki.

Niewiele mniejsza podwyżka czeka tzw. nowych przedsiębiorców, tj. te osoby, które działalność gospodarczą prowadzą krócej niż 30 miesięcy.

Wysokość preferencyjnych składek dla nowych firm kalkulowana jest w oparciu o wartość minimalnego wynagrodzenia za pracę. Pensja minimalna wynosi obecnie 3.010 zł. Rządowe założenia przewidują jednak, że w roku 2023 wynagrodzenie minimalne wzrośnie dwukrotnie ❗

Pierwsza podwyżka nastąpi w styczniu 2023 roku. Wówczas płaca minimalna wzrośnie do kwoty 3.383 zł. Druga podwyżka, w lipcu 2023 roku, spowoduje zaś wzrost wynagrodzenia minimalnego do poziomu 3.450 zł.

Dwie podwyżki płacy minimalnej przełożą się zatem na dwie zmiany wysokości składek ZUS w 2023 roku.

🟣 Ile zatem wyniosą ulgowe składki ZUS po dwóch podwyżkach?
Podstawę wymiaru składek preferencyjnych stanowi 30% minimalnego wynagrodzenia za pracę. Obecnie podstawa ta wynosi 903 zł. Ulgowe składki dla nowych firm liczone od tej podstawy wynoszą zatem aktualnie 285,71 zł miesięcznie.

Od stycznia 2023 r. podstawa wymiaru wzrośnie do kwoty 1.014,90 zł.

Z kolei od lipca 2023 roku, podstawa wymiaru ulgowych składek ZUS wzrośnie do kwoty 1.035 zł.

Łącznie, preferencyjne składki ZUS na rok 2023 (bez składki zdrowotnej) po dwóch podwyżkach wyniosą 327,47 zł wobec 285,71 zł w roku 2022. Oznacza to wzrost o 41,76 zł czyli o 14,6% w stosunku do roku 2022.

Do powyższych wartości należy doliczyć jeszcze składkę zdrowotną. Wartość składki zdrowotnej dla ryczałtowców oraz firm na karcie podatkowej poznamy dopiero za kilka miesięcy. Pozostali przedsiębiorcy zapłacą składkę zdrowotną, której wysokość w 2023 roku kalkulowana będzie na podstawie osiągniętego dochodu.
... Czytaj dalejZwiń

➡ Składki ZUS na 2023 rok. Największa podwyżka w historii.Składki ZUS dla firm w 2023 roku wzrosną jeszcze bardziej niż przewidywano. Podwyżka wyniesie aż 17,1% a nowe składki będą o ponad 200 zł wyższe niż dotychczas. Przedsiębiorców czeka zatem największa w historii podwyżka składek ZUS.Według wstępnych założeń budżetowych opublikowanych w czerwcu wynikało, iż podwyżka składek ZUS dla osób prowadzących działalność gospodarczą w 2023 roku wyniesie 15,5% (zobacz szczegóły).Jednak w zeszłym miesiącu była informacja, iż rosnąca inflacja oraz podążający za nią wzrost płac może doprowadzić do rewizji założeń budżetowych - a co za tym idzie - do jeszcze większej podwyżki składek ZUS od Nowego Roku. Wysokość nowych składek na ubezpieczenie społeczne uzależniona jest od prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia na kolejny rok. Wartość ta publikowana jest zaś w ustawie budżetowej.Według wstępnych założeń budżetowych, prognozowane przeciętne wynagrodzenie w 2023 roku miało wzrosnąć do kwoty 6.839 zł, co przełożyłoby się na podwyżkę składek ZUS o 15,5%. Przy takim założeniu, składki ZUS (bez składki zdrowotnej) wzrosłyby do kwoty 1.398 zł.Niestety, obawy wyrażone wcześniej znalazły odzwierciedlenie w rzeczywistości. Opublikowany właśnie projekt ustawy budżetowej znacznie różni się bowiem od jego pierwotnych założeń z czerwca. Aktualizacji uległy m.in. wskaźniki odpowiedzialne za wzrost przyszłorocznych składek ZUS dla firm.Zgodnie z nowym projektem ustawy budżetowej na 2023 rok, prognozowane przeciętne wynagrodzenie ustalone zostało w znacznie wyższej kwocie, bo na poziomie aż 6.935 zł. Oznacza to wzrost aż o 17,1%. O tyle też wzrosną składki ZUS dla firm w 2023 roku.🟣 Ile zatem wyniosą składki ZUS w 2023 roku? Podstawę wymiaru składek ZUS stanowi 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia czyli kwota 4.161 zł. Łącznie, pełne składki ZUS na rok 2023 (bez składki zdrowotnej) wyniosą 1.418,48 zł wobec 1.211,28 zł w roku 2022. Oznacza to wzrost o 207,20 zł czyli aż o 17,1% w stosunku do roku 2022. Będzie to zatem najwyższy wzrost składek ZUS w historii, zarówno w ujęciu kwotowym, jak i w ujęciu procentowym.Powyższe wartości nie zawierają składki zdrowotnej. Wysokość składki zdrowotnej kalkulowana jest bowiem odrębnie, a jej wartość zależy od wybranej formy opodatkowania. Wartość składki zdrowotnej dla ryczałtowców oraz firm na karcie podatkowej poznamy dopiero za kilka miesięcy.Pozostali przedsiębiorcy zapłacą składkę zdrowotną, której wysokość w 2023 roku kalkulowana będzie na podstawie osiągniętego dochodu. 🟣Nowych przedsiębiorców czekają aż dwie podwyżki.Niewiele mniejsza podwyżka czeka tzw. nowych przedsiębiorców, tj. te osoby, które działalność gospodarczą prowadzą krócej niż 30 miesięcy.Wysokość preferencyjnych składek dla nowych firm kalkulowana jest w oparciu o wartość minimalnego wynagrodzenia za pracę. Pensja minimalna wynosi obecnie 3.010 zł. Rządowe założenia przewidują jednak, że w roku 2023 wynagrodzenie minimalne wzrośnie dwukrotnie ❗Pierwsza podwyżka nastąpi w styczniu 2023 roku. Wówczas płaca minimalna wzrośnie do kwoty 3.383 zł. Druga podwyżka, w lipcu 2023 roku, spowoduje zaś wzrost wynagrodzenia minimalnego do poziomu 3.450 zł.Dwie podwyżki płacy minimalnej przełożą się zatem na dwie zmiany wysokości składek ZUS w 2023 roku.🟣 Ile zatem wyniosą ulgowe składki ZUS po dwóch podwyżkach? Podstawę wymiaru składek preferencyjnych stanowi 30% minimalnego wynagrodzenia za pracę. Obecnie podstawa ta wynosi 903 zł. Ulgowe składki dla nowych firm liczone od tej podstawy wynoszą zatem aktualnie 285,71 zł miesięcznie.Od stycznia 2023 r. podstawa wymiaru wzrośnie do kwoty 1.014,90 zł. Z kolei od lipca 2023 roku, podstawa wymiaru ulgowych składek ZUS wzrośnie do kwoty 1.035 zł.Łącznie, preferencyjne składki ZUS na rok 2023 (bez składki zdrowotnej) po dwóch podwyżkach wyniosą 327,47 zł wobec 285,71 zł w roku 2022. Oznacza to wzrost o 41,76 zł czyli o 14,6% w stosunku do roku 2022.Do powyższych wartości należy doliczyć jeszcze składkę zdrowotną. Wartość składki zdrowotnej dla ryczałtowców oraz firm na karcie podatkowej poznamy dopiero za kilka miesięcy. Pozostali przedsiębiorcy zapłacą składkę zdrowotną, której wysokość w 2023 roku kalkulowana będzie na podstawie osiągniętego dochodu.
3 tygodni temu
Biuro Rachunkowe Onesta

Aż tak nie musicie się spieszyć 😉 ale miło kiedy otrzymujemy dokumenty w terminie 😀 ... Czytaj dalejZwiń

Aż tak nie musicie się spieszyć 😉 ale miło kiedy otrzymujemy dokumenty w terminie 😀
4 tygodni temu
Biuro Rachunkowe Onesta

Krążą o niej różne historie...

a Wy ją znacie? 😉

#księgowakoleg
... Czytaj dalejZwiń

Krążą o niej różne historie...a Wy ją znacie? 😉#księgowakolegi
1 miesiąc temu
Biuro Rachunkowe Onesta

➡ Ograniczenia płatności gotówkowych – odroczone

1 stycznia 2023 r. miały wejść w życie przepisy ograniczające możliwość dokonywania transakcji gotówkowych w transakcjach między przedsiębiorcami (B2B) jak i transakcjach z konsumentami. Uchwalona 5 sierpnia 2022 r. nowelizacja przesunęła termin wejścia w życie tych ograniczeń na 1 stycznia 2024 r.

🟣 Ograniczenia płatności gotówkowych w transakcjach B2B

Obecnie, zgodnie z art. 19 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo przedsiębiorców dokonywanie lub przyjmowanie płatności związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą następuje za pośrednictwem rachunku płatniczego przedsiębiorcy, w każdym przypadku gdy jednorazowa wartość transakcji, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza 15 000 zł lub równowartość tej kwoty, przy czym transakcje w walutach obcych przelicza się na złote według średniego kursu walut obcych ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień dokonania transakcji.

Od 1 stycznia 2023 r. limit ten miał być obniżony do 8 000 zł. Nowelizacja uchwalona 5 sierpnia 2022 r. przesunęła termin wprowadzenia obniżonego limitu transakcji gotówkowych na 1 stycznia 2024 r. Przedsiębiorcy będą mieli więcej czasu na dostosowanie się do wprowadzonych ograniczeń.

Ograniczenia płatności gotówkowych w transakcjach z konsumentami

Obecnie nie ma przepisu, który zobowiązywałby konsumentów do dokonywania płatności bezgotówkowych. W relacjach z konsumentami nie obowiązuje też żaden limit transakcji dokonywanych gotówkowo. Zmiany w tym zakresie zostały wprowadzone w ramach ustawy wprowadzającej tzw. Polski Ład.

Zgodnie z przepisami tej ustawy od 1 stycznia 2023 r. miał wejść w życie obowiązek dokonywania przez konsumentów płatności bezgotówkowych (płatności za pośrednictwem rachunku płatniczego), jeżeli jednorazowa wartość transakcji z przedsiębiorcą, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza 20 000 zł lub równowartość tej kwoty (na potrzeby tego przepisu transakcje w walutach obcych ma być przeliczana na złote według średniego kursu walut obcych ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień dokonania transakcji).

Nowelizacja uchwalona 5 sierpnia 2022 r. przesunęła termin wejścia w życie tego obowiązku na 1 stycznia 2024 r.

Oznacza to, że przedsiębiorcy będą mogli nadal przyjmować od klientów (konsumentów) płatności gotówkowe - niezależnie od wartości transakcji - do końca 2023 roku. Dopiero od 1 stycznia 2024 r. powinni zacząć stosować ograniczenie wartości transakcji gotówkowych w relacjach z konsumentami.

Źródło
⬇️⬇️⬇️
ustawa z 5 sierpnia 2022 r. o zmianie ustawy o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami oraz ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw - ustawa czeka na publikację w Dzienniku Ustaw
... Czytaj dalejZwiń

➡ Ograniczenia płatności gotówkowych – odroczone1 stycznia 2023 r. miały wejść w życie przepisy ograniczające możliwość dokonywania transakcji gotówkowych w transakcjach między przedsiębiorcami (B2B) jak i transakcjach z konsumentami. Uchwalona 5 sierpnia 2022 r. nowelizacja przesunęła termin wejścia w życie tych ograniczeń na 1 stycznia 2024 r.🟣 Ograniczenia płatności gotówkowych w transakcjach B2BObecnie, zgodnie z art. 19 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo przedsiębiorców dokonywanie lub przyjmowanie płatności związanych z wykonywaną działalnością gospodarczą następuje za pośrednictwem rachunku płatniczego przedsiębiorcy, w każdym przypadku gdy jednorazowa wartość transakcji, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza 15 000 zł lub równowartość tej kwoty, przy czym transakcje w walutach obcych przelicza się na złote według średniego kursu walut obcych ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień dokonania transakcji.Od 1 stycznia 2023 r. limit ten miał być obniżony do 8 000 zł. Nowelizacja uchwalona 5 sierpnia 2022 r. przesunęła termin wprowadzenia obniżonego limitu transakcji gotówkowych na 1 stycznia 2024 r. Przedsiębiorcy będą mieli więcej czasu na dostosowanie się do wprowadzonych ograniczeń.Ograniczenia płatności gotówkowych w transakcjach z konsumentamiObecnie nie ma przepisu, który zobowiązywałby konsumentów do dokonywania płatności bezgotówkowych. W relacjach z konsumentami nie obowiązuje też żaden limit transakcji dokonywanych gotówkowo. Zmiany w tym zakresie zostały wprowadzone w ramach ustawy wprowadzającej tzw. Polski Ład.Zgodnie z przepisami tej ustawy od 1 stycznia 2023 r. miał wejść w życie obowiązek dokonywania przez konsumentów płatności bezgotówkowych (płatności za pośrednictwem rachunku płatniczego), jeżeli jednorazowa wartość transakcji z przedsiębiorcą, bez względu na liczbę wynikających z niej płatności, przekracza 20 000 zł lub równowartość tej kwoty (na potrzeby tego przepisu transakcje w walutach obcych ma być przeliczana na złote według średniego kursu walut obcych ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski z ostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień dokonania transakcji).Nowelizacja uchwalona 5 sierpnia 2022 r. przesunęła termin wejścia w życie tego obowiązku na 1 stycznia 2024 r.Oznacza to, że przedsiębiorcy będą mogli nadal przyjmować od klientów (konsumentów) płatności gotówkowe - niezależnie od wartości transakcji - do końca 2023 roku. Dopiero od 1 stycznia 2024 r. powinni zacząć stosować ograniczenie wartości transakcji gotówkowych w relacjach z konsumentami.Źródło⬇️⬇️⬇️ustawa z 5 sierpnia 2022 r. o zmianie ustawy o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami oraz ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw - ustawa czeka na publikację w Dzienniku Ustaw
1 miesiąc temu
Biuro Rachunkowe Onesta

Tak przy piątku po 20stym 😉 ... Czytaj dalejZwiń

Tak przy piątku po 20stym ;)
1 miesiąc temu
Biuro Rachunkowe Onesta

➡ Tarcza antyinflacyjna przedłużona do końca 2022 r.

Rada Ministrów zdecydowała o przedłużeniu do końca 2022 r. tarczy antyinflacyjnej obowiązującej obecnie do 31 października br. Przedłużenie dotyczy m. in. obniżki akcyzy na prąd, zwolnienie z akcyzy energii elektrycznej dla gospodarstw domowych, obniżki stawek akcyzy na niektóre paliwa silnikowe, oraz stawek VAT na żywność czy gaz ziemny. Oprócz tego na dwa miesiące zostanie obniżona akcyza na lekki olej opałowy.

Tarcze antyinflacyjne to m.in.:

☑ obniżka stawek VAT:

▪️ do 0% VAT na żywność objętą wcześniej 5% podatkiem,
▪️ do 0% na nawozy, środki ochrony roślin i inne środki wspomagające produkcję rolniczą zamiast 8%,
▪️ do 0% VAT na gaz ziemny zamiast 23%,
▪️ do 5% VAT na energię elektryczną i cieplną zamiast 23%,
▪️ do 8% VAT na paliwa silnikowe zamiast 23%,

☑ akcyza:

▪️ obniżka do minimum akcyza na paliwa silnikowe, lekki olej opałowy i energie elektryczną,
▪️ zwolnienie z akcyzy sprzedaży energii elektrycznej dla gospodarstw domowych,
▪️ zwolnienie sprzedaży paliw silnikowych z podatku od sprzedaży detalicznej,
▪️ dodatek osłonowy dla gospodarstw domowych

Źródło
⬇️⬇️⬇️
MF
... Czytaj dalejZwiń

➡ Tarcza antyinflacyjna przedłużona do końca 2022 r.Rada Ministrów zdecydowała o przedłużeniu do końca 2022 r. tarczy antyinflacyjnej obowiązującej obecnie do 31 października br. Przedłużenie dotyczy m. in. obniżki akcyzy na prąd, zwolnienie z akcyzy energii elektrycznej dla gospodarstw domowych, obniżki stawek akcyzy na niektóre paliwa silnikowe, oraz stawek VAT na żywność czy gaz ziemny. Oprócz tego na dwa miesiące zostanie obniżona akcyza na lekki olej opałowy.Tarcze antyinflacyjne to m.in.:☑ obniżka stawek VAT:▪️ do 0% VAT na żywność objętą wcześniej 5% podatkiem,▪️ do 0% na nawozy, środki ochrony roślin i inne środki wspomagające produkcję rolniczą zamiast 8%,▪️ do 0% VAT na gaz ziemny zamiast 23%,▪️ do 5% VAT na energię elektryczną i cieplną zamiast 23%,▪️ do 8% VAT na paliwa silnikowe zamiast 23%,☑ akcyza:▪️ obniżka do minimum akcyza na paliwa silnikowe, lekki olej opałowy i energie elektryczną,▪️ zwolnienie z akcyzy sprzedaży energii elektrycznej dla gospodarstw domowych,▪️ zwolnienie sprzedaży paliw silnikowych z podatku od sprzedaży detalicznej,▪️ dodatek osłonowy dla gospodarstw domowychŹródło⬇️⬇️⬇️MF
1 miesiąc temu
Biuro Rachunkowe Onesta

➡ Nie da się odpisać nadpłaconych składek

Przedsiębiorca, który przejdzie w lipcu z ryczałtu na skalę, nie odliczy nadwyżki wpłat na ubezpieczenie zdrowotne.

Ci, którzy zmienią w lipcu ryczałt na skalę, nie odliczą składek zdrowotnych przypadających na drugą połowę roku. Zdaniem resortu finansów przedsiębiorcom nie pomoże też nadpłacenie składek w okresie, kiedy jeszcze są na ryczałcie.

Chodzi o nowelizację Polskiego Ładu, która ma obowiązywać od 1 lipca. Najważniejszą zmianą jest obniżka PIT w pierwszym progu skali z 17 do 12 proc. Może ona spowodować, że dla części przedsiębiorców skala okaże się lepsza niż ryczałt.

Pierwszą szansę na zmianę formy opodatkowania dostaną już przy rozliczaniu podatku za lipiec, czyli do 22 sierpnia. Jeśli w tym terminie powiadomią urząd skarbowy o zmianie, drugą połowę roku rozliczą już na skali, z 12-proc. podatkiem w pierwszym progu.

Nowelizacja Polskiego Ładu wprowadza też dla niektórych przedsiębiorców nową ulgę. Ci, którzy są na ryczałcie, będą mogli odliczyć połowę składek zdrowotnych od przychodu. Także zapłaconych przed 1 lipca. Jeżeli jednak przejdą w połowie roku na skalę, odliczą jedynie składki przypadające na okres, w którym byli na ryczałcie. Na skali nie będzie bowiem nowej ulgi.

🟣 Czy zwiększymy kwotę ulgi, jeśli nadpłacimy składki, np. w czerwcu zapłacimy też za lipiec i sierpień?

Nadpłacone w czerwcu składki nie mogą zostać odliczone od przychodu, ponieważ zostaną zapłacone niejako na poczet kolejnych miesięcy, w których przedsiębiorca będzie korzystał z opodatkowania na zasadach ogólnych.

Odpisać można natomiast połowę składki za czerwiec, którą odprowadzimy w lipcu.

– Przedsiębiorca będzie mógł odliczyć 50 proc. zapłaconej za czerwiec w lipcu składki zdrowotnej, ponieważ będzie ona zapłacona w związku z działalnością gospodarczą opodatkowaną w formie ryczałtu.

Drugą szansę na zmianę formy rozliczeń biznes dostanie po zakończeniu roku. Jeśli jednak przedsiębiorca uzna, że ryczałt się nie opłaca, i zdecyduje się na opodatkowanie całego 2022 r. według skali, nowa ulga mu przepadnie. W tej formie opodatkowania odliczenie bowiem nie przysługuje. W zeznaniu rocznym przedsiębiorca będzie musiał oddać to, co odliczył przy obliczaniu miesięcznych bądź kwartalnych wpłat do urzędu skarbowego.

Podobnie będzie przy przejściu na skalę z liniowego PIT. Taką możliwość dostaniemy po zakończeniu 2022 r. W trakcie roku przedsiębiorca na liniówce będzie mógł korzystać z nowej ulgi. Składki zdrowotne zaliczy do kosztów uzyskania przychodów albo odliczy od dochodu (roczny limit to 8,7 tys. zł). Jeśli jednak zdecyduje się na rozliczenie całego 2022 r. według skali, straci prawo do ulgi.
... Czytaj dalejZwiń

➡ Nie da się odpisać nadpłaconych składekPrzedsiębiorca, który przejdzie w lipcu z ryczałtu na skalę, nie odliczy nadwyżki wpłat na ubezpieczenie zdrowotne.Ci, którzy zmienią w lipcu ryczałt na skalę, nie odliczą składek zdrowotnych przypadających na drugą połowę roku. Zdaniem resortu finansów przedsiębiorcom nie pomoże też nadpłacenie składek w okresie, kiedy jeszcze są na ryczałcie.Chodzi o nowelizację Polskiego Ładu, która ma obowiązywać od 1 lipca. Najważniejszą zmianą jest obniżka PIT w pierwszym progu skali z 17 do 12 proc. Może ona spowodować, że dla części przedsiębiorców skala okaże się lepsza niż ryczałt.Pierwszą szansę na zmianę formy opodatkowania dostaną już przy rozliczaniu podatku za lipiec, czyli do 22 sierpnia. Jeśli w tym terminie powiadomią urząd skarbowy o zmianie, drugą połowę roku rozliczą już na skali, z 12-proc. podatkiem w pierwszym progu.Nowelizacja Polskiego Ładu wprowadza też dla niektórych przedsiębiorców nową ulgę. Ci, którzy są na ryczałcie, będą mogli odliczyć połowę składek zdrowotnych od przychodu. Także zapłaconych przed 1 lipca. Jeżeli jednak przejdą w połowie roku na skalę, odliczą jedynie składki przypadające na okres, w którym byli na ryczałcie. Na skali nie będzie bowiem nowej ulgi. 🟣 Czy zwiększymy kwotę ulgi, jeśli nadpłacimy składki, np. w czerwcu zapłacimy też za lipiec i sierpień?Nadpłacone w czerwcu składki nie mogą zostać odliczone od przychodu, ponieważ zostaną zapłacone niejako na poczet kolejnych miesięcy, w których przedsiębiorca będzie korzystał z opodatkowania na zasadach ogólnych.Odpisać można natomiast połowę składki za czerwiec, którą odprowadzimy w lipcu.– Przedsiębiorca będzie mógł odliczyć 50 proc. zapłaconej za czerwiec w lipcu składki zdrowotnej, ponieważ będzie ona zapłacona w związku z działalnością gospodarczą opodatkowaną w formie ryczałtu.Drugą szansę na zmianę formy rozliczeń biznes dostanie po zakończeniu roku. Jeśli jednak przedsiębiorca uzna, że ryczałt się nie opłaca, i zdecyduje się na opodatkowanie całego 2022 r. według skali, nowa ulga mu przepadnie. W tej formie opodatkowania odliczenie bowiem nie przysługuje. W zeznaniu rocznym przedsiębiorca będzie musiał oddać to, co odliczył przy obliczaniu miesięcznych bądź kwartalnych wpłat do urzędu skarbowego.Podobnie będzie przy przejściu na skalę z liniowego PIT. Taką możliwość dostaniemy po zakończeniu 2022 r. W trakcie roku przedsiębiorca na liniówce będzie mógł korzystać z nowej ulgi. Składki zdrowotne zaliczy do kosztów uzyskania przychodów albo odliczy od dochodu (roczny limit to 8,7 tys. zł). Jeśli jednak zdecyduje się na rozliczenie całego 2022 r. według skali, straci prawo do ulgi.
2 miesięcy temu
Biuro Rachunkowe Onesta

➡ Nowa wysokość składki zdrowotnej osób współpracujących od lipca - zmiany Polski Ład 2.0

Nowelizacja ustawy o PIT, która weszła w życie 1 lipca zmienia zasady ustalania zryczałtowanej składki zdrowotnej osób współpracujących z przedsiębiorcą. Dzięki nim NFZ dla osób współpracujących będzie niższy niż obecnie. Jak wyliczać składkę zdrowotną po nowemu i od kiedy obowiązują zmiany?

Od 1 stycznia 2022 roku obowiązują znowelizowane przepisy dotyczące zasad ustalania składki zdrowotnej u osób prowadzących działalność gospodarczą. W przypadku firm jej wysokość uzależniona jest od formy opodatkowania działalności. Na zmianach jednak nie koniec. Od lipca również osoby współpracujące z przedsiębiorcami muszą zastosować nowe zasady ustalania wysokości swojej składki zdrowotnej. Co się zmieniło?

🟣 Zmiany w NFZ osób współpracujących - nowa podstawa prawna

Za lipcowe zmiany odpowiedzialna jest ustawa nowelizująca Polski Ład 2.0 (Dz.U. 2022 poz. 1265). – artykuł 36 ust. 2 oraz Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. 2004 Nr 210 poz. 2135) – art. 81 ust. 2ya. Co się zmieniło?

🟣 Składka zdrowotna osób współpracujących - jakie zmiany?

Kluczową zmianą obowiązującą od lipca 2022 roku jest zmiana podstawy służącej ustalaniu wysokości należnej składki na ubezpieczenie zdrowotne osób współpracujących. Od lipca podstawa NFZ nie stanowi już 100% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale roku poprzedniego – jak było dotychczas. W myśl art. 81 ust. 2ya ustawy zdrowotnej podstawę stanowi kwota odpowiadająca 75% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale roku poprzedniego, włącznie z wypłatami z zysku, ogłaszanego przez GUS. Składka zdrowotna już w nowej wysokości obowiązuje od dnia 1 stycznia do dnia 31 grudnia danego roku kalendarzowego.

🟣 ZUS zdrowotny osób współpracujących. Kiedy pierwszy raz po nowemu?

Wątpliwości budzi kwestia od kiedy zastosować nowe przepisy, czy już w przypadku składek czerwcowych (rozliczanych w lipcu), czy może składek lipcowych (rozliczanych w sierpniu). Odpowiedzi na to pytanie dostarcza art. 36 ust. 2 ustawy Polski Ład 2.0. Mówi on wprost, że nową podstawę wymiaru składki w roku 2022 stosuje się w okresie od 1 lipca do 31 grudnia 2022 roku. Oznacza to, że nowe zasady ustalania składki zdrowotnej należy zastosować już do współpracy mającej miejsce w lipcu, a więc rozliczanej w sierpniu. Współpraca czerwcowa, rozliczana w lipcu odbędzie się jeszcze na starych zasadach.

🟣 Jaki ZUS osób współpracujących w lipcu i sierpniu?

Składki ZUS płatne w lipcu będą odbywały się na starych zasadach. Oznacza to, że NFZ osoby współpracującej za czerwiec wyniesie 100% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale roku poprzedniego. Wartość przeciętnego wynagrodzenia z IV kwartału 2021 roku wynosi 6.221,04 zł, więc składka zdrowotna będzie należna w kwocie 559,89 zł. Inaczej będzie w przypadku składki zdrowotnej za lipiec, płatnej w sierpniu. Podstawa NFZ wyniesie wówczas już 75% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale roku poprzedniego a więc 4665,78 zł (6221,04x75%). Składka zdrowotna za lipiec wyniesie zatem 419,92 zł (4665,78 x 9%).

Nowe przepisy oznaczają realny spadek obciążeń składkowych osób współpracujących. Składka zdrowotna od sierpnia będzie bowiem niższa o 140 zł miesięcznie.
... Czytaj dalejZwiń

➡ Nowa wysokość składki zdrowotnej osób współpracujących od lipca - zmiany Polski Ład 2.0Nowelizacja ustawy o PIT, która weszła w życie 1 lipca zmienia zasady ustalania zryczałtowanej składki zdrowotnej osób współpracujących z przedsiębiorcą. Dzięki nim NFZ dla osób współpracujących będzie niższy niż obecnie. Jak wyliczać składkę zdrowotną po nowemu i od kiedy obowiązują zmiany?Od 1 stycznia 2022 roku obowiązują znowelizowane przepisy dotyczące zasad ustalania składki zdrowotnej u osób prowadzących działalność gospodarczą. W przypadku firm jej wysokość uzależniona jest od formy opodatkowania działalności. Na zmianach jednak nie koniec. Od lipca również osoby współpracujące z przedsiębiorcami muszą zastosować nowe zasady ustalania wysokości swojej składki zdrowotnej. Co się zmieniło?🟣 Zmiany w NFZ osób współpracujących - nowa podstawa prawnaZa lipcowe zmiany odpowiedzialna jest ustawa nowelizująca Polski Ład 2.0 (Dz.U. 2022 poz. 1265). – artykuł 36 ust. 2 oraz Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. 2004 Nr 210 poz. 2135) – art. 81 ust. 2ya. Co się zmieniło?🟣 Składka zdrowotna osób współpracujących - jakie zmiany?Kluczową zmianą obowiązującą od lipca 2022 roku jest zmiana podstawy służącej ustalaniu wysokości należnej składki na ubezpieczenie zdrowotne osób współpracujących. Od lipca podstawa NFZ nie stanowi już 100% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale roku poprzedniego – jak było dotychczas. W myśl art. 81 ust. 2ya ustawy zdrowotnej podstawę stanowi kwota odpowiadająca 75% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale roku poprzedniego, włącznie z wypłatami z zysku, ogłaszanego przez GUS. Składka zdrowotna już w nowej wysokości obowiązuje od dnia 1 stycznia do dnia 31 grudnia danego roku kalendarzowego.🟣 ZUS zdrowotny osób współpracujących. Kiedy pierwszy raz po nowemu?Wątpliwości budzi kwestia od kiedy zastosować nowe przepisy, czy już w przypadku składek czerwcowych (rozliczanych w lipcu), czy może składek lipcowych (rozliczanych w sierpniu). Odpowiedzi na to pytanie dostarcza art. 36 ust. 2 ustawy Polski Ład 2.0. Mówi on wprost, że nową podstawę wymiaru składki w roku 2022 stosuje się w okresie od 1 lipca do 31 grudnia 2022 roku. Oznacza to, że nowe zasady ustalania składki zdrowotnej należy zastosować już do współpracy mającej miejsce w lipcu, a więc rozliczanej w sierpniu. Współpraca czerwcowa, rozliczana w lipcu odbędzie się jeszcze na starych zasadach.🟣 Jaki ZUS osób współpracujących w lipcu i sierpniu?Składki ZUS płatne w lipcu będą odbywały się na starych zasadach. Oznacza to, że NFZ osoby współpracującej za czerwiec wyniesie 100% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale roku poprzedniego. Wartość przeciętnego wynagrodzenia z IV kwartału 2021 roku wynosi 6.221,04 zł, więc składka zdrowotna będzie należna w kwocie 559,89 zł. Inaczej będzie w przypadku składki zdrowotnej za lipiec, płatnej w sierpniu. Podstawa NFZ wyniesie wówczas już 75% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale roku poprzedniego a więc 4665,78 zł (6221,04x75%). Składka zdrowotna za lipiec wyniesie zatem 419,92 zł (4665,78 x 9%).Nowe przepisy oznaczają realny spadek obciążeń składkowych osób współpracujących. Składka zdrowotna od sierpnia będzie bowiem niższa o 140 zł miesięcznie.
2 miesięcy temu
Biuro Rachunkowe Onesta

➡ Przejście z ryczałtu na skalę od lipca przy braku faktur kosztowych. Ważny warunek ❗

Na mocy przepisów Polskiego Ładu 2.0 przedsiębiorcy będący na ryczałcie mają możliwość zmiany formy opodatkowania na skalę podatkową. Co zrobić w przypadku braku posiadania faktur kosztowych? Ustawodawca przewidział taką możliwość.

Ustawa z dnia 9 czerwca 2022 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2022 poz. 1265) zwana Polskim Ładem 2.0. daje przedsiębiorcom prawo do formy opodatkowania jeszcze w trakcie 2022 roku. Jedną z możliwości jest przejście z ryczałtu na skalę podatkową. Co jednak w przypadku, gdy przedsiębiorca nie posiada faktur kosztowych dokumentujących poniesione wydatki w okresie styczeń – czerwiec 2022? Czy zmiana formy opodatkowania w takim przypadku nadal jest możliwa?

🟣 Skala podatkowa bez faktur kosztowych. Co na to ustawodawca?

Znowelizowane przepisy ustawy o PIT umożliwiają zmianę formy opodatkowania z ryczałtu na skalę również przedsiębiorcom, którzy nie posiadają faktur kosztowych i nie mogą ich w żaden sposób odzyskać. W takim przypadku ustawodawca proponuje:

☑ Od 1 stycznia do 30 czerwca – opodatkowanie na zasadach ryczałtu (bez konieczności posiadania FV kosztowych),
☑ Od 1 lipca do 31 grudnia – zmiana formy opodatkowania na skalę podatkową.

🟣 Ważny termin dotyczący zmiany formy opodatkowania

Przedsiębiorca musi pamiętać o ważnej kwestii dotyczącej zmiany formy opodatkowania. Jeżeli podejmie on decyzję o pozostaniu w pierwszym półroczu 2022 roku na ryczałcie, a następnie przejście na skalę w drugim półroczu, powinien bezwzględnie o tym fakcie poinformować swój urząd skarbowy. Ostateczny termin mija 22 sierpnia 2022 roku. Pismo ze swoim oświadczeniem powinien wysłać przedsiębiorca za pośrednictwem internetu bądź podczas osobistej wizyty w urzędzie skarbowym.

Podstawa prawna:
⬇️⬇️⬇️
Art. 17. 1. (Dz.U. 2022 poz. 1265) ,,Podatnik, o którym mowa w art. 9 ust. 1 ustawy zmienianej w art. 5, który w terminie określonym w tym przepisie nie złożył oświadczenia na piśmie o rezygnacji z opodatkowania ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych w 2022 r., może złożyć w terminie do dnia 22 sierpnia 2022 r. na piśmie oświadczenie właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego o rezygnacji z opodatkowania przychodów osiągniętych w okresie od dnia 1 lipca 2022 r. do dnia 31 grudnia 2022 r. ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych, przy czym w przypadku prowadzenia działalności w formie spółki, o której mowa w art. 6 ust. 1 ustawy zmienianej w art. 5, oświadczenie to składają wszyscy wspólnicy.

2. Oświadczenie, o którym mowa w ust. 1, dotyczy również lat następnych, chyba że podatnik dokona wyboru innej formy opodatkowania”.
... Czytaj dalejZwiń

➡ Przejście z ryczałtu na skalę od lipca przy braku faktur kosztowych. Ważny warunek ❗Na mocy przepisów Polskiego Ładu 2.0 przedsiębiorcy będący na ryczałcie mają możliwość zmiany formy opodatkowania na skalę podatkową. Co zrobić w przypadku braku posiadania faktur kosztowych? Ustawodawca przewidział taką możliwość.Ustawa z dnia 9 czerwca 2022 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. 2022 poz. 1265) zwana Polskim Ładem 2.0. daje przedsiębiorcom prawo do formy opodatkowania jeszcze w trakcie 2022 roku. Jedną z możliwości jest przejście z ryczałtu na skalę podatkową. Co jednak w przypadku, gdy przedsiębiorca nie posiada faktur kosztowych dokumentujących poniesione wydatki w okresie styczeń – czerwiec 2022? Czy zmiana formy opodatkowania w takim przypadku nadal jest możliwa?🟣 Skala podatkowa bez faktur kosztowych. Co na to ustawodawca?Znowelizowane przepisy ustawy o PIT umożliwiają zmianę formy opodatkowania z ryczałtu na skalę również przedsiębiorcom, którzy nie posiadają faktur kosztowych i nie mogą ich w żaden sposób odzyskać. W takim przypadku ustawodawca proponuje:☑ Od 1 stycznia do 30 czerwca – opodatkowanie na zasadach ryczałtu (bez konieczności posiadania FV kosztowych),☑ Od 1 lipca do 31 grudnia – zmiana formy opodatkowania na skalę podatkową.🟣 Ważny termin dotyczący zmiany formy opodatkowaniaPrzedsiębiorca musi pamiętać o ważnej kwestii dotyczącej zmiany formy opodatkowania. Jeżeli podejmie on decyzję o pozostaniu w pierwszym półroczu 2022 roku na ryczałcie, a następnie przejście na skalę w drugim półroczu, powinien bezwzględnie o tym fakcie poinformować swój urząd skarbowy. Ostateczny termin mija 22 sierpnia 2022 roku. Pismo ze swoim oświadczeniem powinien wysłać przedsiębiorca za pośrednictwem internetu bądź podczas osobistej wizyty w urzędzie skarbowym.Podstawa prawna:⬇️⬇️⬇️Art. 17. 1. (Dz.U. 2022 poz. 1265) ,,Podatnik, o którym mowa w art. 9 ust. 1 ustawy zmienianej w art. 5, który w terminie określonym w tym przepisie nie złożył oświadczenia na piśmie o rezygnacji z opodatkowania ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych w 2022 r., może złożyć w terminie do dnia 22 sierpnia 2022 r. na piśmie oświadczenie właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego o rezygnacji z opodatkowania przychodów osiągniętych w okresie od dnia 1 lipca 2022 r. do dnia 31 grudnia 2022 r. ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych, przy czym w przypadku prowadzenia działalności w formie spółki, o której mowa w art. 6 ust. 1 ustawy zmienianej w art. 5, oświadczenie to składają wszyscy wspólnicy.2. Oświadczenie, o którym mowa w ust. 1, dotyczy również lat następnych, chyba że podatnik dokona wyboru innej formy opodatkowania”.
2 miesięcy temu
Biuro Rachunkowe Onesta

➡ Zmiana formy opodatkowania w Polskim ładzie a konieczność dopłaty do składki zdrowotnej

Zmiany wprowadzone do "Polskiego ładu" obowiązują od 1 lipca 2022 r. To na ich podstawie przedsiębiorcy będą mogli w trakcie roku lub w rozliczeniu rocznym za 2022 r. dokonać zmiany formy opodatkowania. Nie zawsze jednak będzie to dla nich korzystne. Może się zdarzyć, że do rozliczenia trzeba będzie dopłacić i podatek i składkę zdrowotną.

Zgodnie z nowymi regulacjami z uwagi na zmiany w zakresie rozliczeń, w tym obniżkę PIT, ustawodawca zdecydował o wprowadzeniu przepisów, które pozwalają na zmianę formy opodatkowania prowadzącym działalność gospodarczą. Zmiana będzie możliwa dla ryczałtowców w trakcie roku. Osoby opłacające podatek liniowy będą mogły rozliczyć PIT na zasadach ogólnych do 2 maja 2022 r. ,

Przedsiębiorcy mieli możliwość wyboru do 20 lutego 2022 roku. Teraz, tak jak zapowiadał wiceminister finansów Artur Soboń, będzie możliwa zmiana formy rozliczeń z fiskusem przez tych, którzy uznają, że zasady ogólne są dla nich lepsze. Zmiany będą mogli dokonać tylko przedsiębiorcy, którzy aktualnie są na ryczałcie lub podatku liniowym.

🟣 Zmiana formy opodatkowania – ważne terminy

Rozważając zmianę formy opodatkowania, trzeba dokładnie przekalkulować plusy i minusy każdego rozwiązania. Przedsiębiorcy korzystający z ryczałtu i rozliczający się liniowo będą mogli rozliczyć cały rok na zasadach ogólnych. Czasu na przeliczenie zeznania będzie sporo, bowiem wszystkie deklaracje będą składane do 30 kwietnia roku następnego, a z uwagi na dni wolne przypadające 30 kwietnia 2023 i 1 maja 2023, deklaracje podatkowe trzeba będzie złożyć do 2 maja 2023 r.

Dotychczasowi liniowcy będą składać zeznanie PIT-36 zamiast PIT 36L. Podobnie ryczałtowcy – będą musieli złożyć PIT-36, a nie jak dotychczas PIT-28. Trzeba jednak pamiętać, by wybrać dobrze. Złożenie PIT-u według aktualnej formy, np. ryczałtu, nie pozwoli na korektę i rozliczenia na zasadach ogólnych. Trzeba też pamiętać, że zmiana formy opodatkowania ma skutki wyłącznie do 2022 r. Przejście na skalę podatkową za rok 2022 wraz ze złożeniem zeznania PIT-36 nie będzie równoznaczne ze zmianą formy opodatkowania na przyszły rok. Jeśli podatnik zechce zmienić formę opodatkowania, będzie musiał o tym poinformować fiskusa do 20 lutego 2023 roku. Tylko taka deklaracja będzie uznana jako wiążąca dla formy opodatkowania na rok 2023 oraz na kolejne lata.

🟣 Zmiana ryczałtu na skalę podatkową

Podatnicy, którzy aktualnie rozliczają się na zasadach ryczałtowych, mają możliwość zmiany opodatkowania pomiędzy 1 lipca a 22 sierpnia. Oznacza to, że mogą przez pierwszą połowę roku być opodatkowani w formie ryczałtu, a drugą połowę według skali podatkowej. Ci, którzy zdecydują się na zmianę ryczałtu na skalę, będą zobowiązani do tego, aby do 22 sierpnia 2022 roku złożyć oświadczenie właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego o rezygnacji z opodatkowania ryczałtem przychodów osiągniętych w okresie od 1 lipca 2022 roku do 31 grudnia 2022 roku. Decyzję o zmianie należy podjąć i udokumentować zmianą wpisu w CEIDG między 1 lipca a 22 sierpnia 2022 roku. Dodatkowo rozliczenie połowy roku na ryczałcie i połowy na skali nie da możliwości skorzystania z preferencji podatkowych. Poza tym trzeba będzie złożyć też dwie deklaracje podatkowe za 2022 r. W przypadku zmiany formy opodatkowania dla całego roku podatnik będzie mógł rozliczyć się wspólnie z małżonkiem czy jako osoba samotnie wychowująca dziecko.
... Czytaj dalejZwiń

➡ Zmiana formy opodatkowania w Polskim ładzie a konieczność dopłaty do składki zdrowotnejZmiany wprowadzone do Polskiego ładu obowiązują od 1 lipca 2022 r. To na ich podstawie przedsiębiorcy będą mogli w trakcie roku lub w rozliczeniu rocznym za 2022 r. dokonać zmiany formy opodatkowania. Nie zawsze jednak będzie to dla nich korzystne. Może się zdarzyć, że do rozliczenia trzeba będzie dopłacić i podatek i składkę zdrowotną.Zgodnie z nowymi regulacjami z uwagi na zmiany w zakresie rozliczeń, w tym obniżkę PIT, ustawodawca zdecydował o wprowadzeniu przepisów, które pozwalają na zmianę formy opodatkowania prowadzącym działalność gospodarczą. Zmiana będzie możliwa dla ryczałtowców w trakcie roku. Osoby opłacające podatek liniowy będą mogły rozliczyć PIT na zasadach ogólnych do 2 maja 2022 r. ,Przedsiębiorcy mieli możliwość wyboru do 20 lutego 2022 roku. Teraz, tak jak zapowiadał wiceminister finansów Artur Soboń, będzie możliwa zmiana formy rozliczeń z fiskusem przez tych, którzy uznają, że zasady ogólne są dla nich lepsze. Zmiany będą mogli dokonać tylko przedsiębiorcy, którzy aktualnie są na ryczałcie lub podatku liniowym.🟣 Zmiana formy opodatkowania – ważne terminyRozważając zmianę formy opodatkowania, trzeba dokładnie przekalkulować plusy i minusy każdego rozwiązania. Przedsiębiorcy korzystający z ryczałtu i rozliczający się liniowo będą mogli rozliczyć cały rok na zasadach ogólnych. Czasu na przeliczenie zeznania będzie sporo, bowiem wszystkie deklaracje będą składane do 30 kwietnia roku następnego, a z uwagi na dni wolne przypadające 30 kwietnia 2023 i 1 maja 2023, deklaracje podatkowe trzeba będzie złożyć do 2 maja 2023 r.Dotychczasowi liniowcy będą składać zeznanie PIT-36 zamiast PIT 36L. Podobnie ryczałtowcy – będą musieli złożyć PIT-36, a nie jak dotychczas PIT-28. Trzeba jednak pamiętać, by wybrać dobrze. Złożenie PIT-u według aktualnej formy, np. ryczałtu, nie pozwoli na korektę i rozliczenia na zasadach ogólnych. Trzeba też pamiętać, że zmiana formy opodatkowania ma skutki wyłącznie do 2022 r. Przejście na skalę podatkową za rok 2022 wraz ze złożeniem zeznania PIT-36 nie będzie równoznaczne ze zmianą formy opodatkowania na przyszły rok. Jeśli podatnik zechce zmienić formę opodatkowania, będzie musiał o tym poinformować fiskusa do 20 lutego 2023 roku. Tylko taka deklaracja będzie uznana jako wiążąca dla formy opodatkowania na rok 2023 oraz na kolejne lata.🟣 Zmiana ryczałtu na skalę podatkowąPodatnicy, którzy aktualnie rozliczają się na zasadach ryczałtowych, mają możliwość zmiany opodatkowania pomiędzy 1 lipca a 22 sierpnia. Oznacza to, że mogą przez pierwszą połowę roku być opodatkowani w formie ryczałtu, a drugą połowę według skali podatkowej. Ci, którzy zdecydują się na zmianę ryczałtu na skalę, będą zobowiązani do tego, aby do 22 sierpnia 2022 roku złożyć oświadczenie właściwemu naczelnikowi urzędu skarbowego o rezygnacji z opodatkowania ryczałtem przychodów osiągniętych w okresie od 1 lipca 2022 roku do 31 grudnia 2022 roku. Decyzję o zmianie należy podjąć i udokumentować zmianą wpisu w CEIDG między 1 lipca a 22 sierpnia 2022 roku. Dodatkowo rozliczenie połowy roku na ryczałcie i połowy na skali nie da możliwości skorzystania z preferencji podatkowych. Poza tym trzeba będzie złożyć też dwie deklaracje podatkowe za 2022 r. W przypadku zmiany formy opodatkowania dla całego roku podatnik będzie mógł rozliczyć się wspólnie z małżonkiem czy jako osoba samotnie wychowująca dziecko.
2 miesięcy temu
Biuro Rachunkowe Onesta

➡ Wzrosną diety

Od 28 lipca 2022 r. dieta za dobę krajowej podróży służbowej wzrosła z 30 zł do 38 zł. Zmieniły się też inne należności przysługujące pracownikowi w związku z podróżami służbowymi. Należność z tytułu diet w podróży służbowej obliczamy za czas od rozpoczęcia podróży krajowej (wyjazdu) do powrotu (przyjazdu) po wykonaniu zadania służbowego w następujący sposób:

☑ jeżeli podróż trwa nie dłużej niż dobę i wynosi:

▪ mniej niż 8 godzin - dieta nie przysługuje,

▪ od 8 do 12 godzin - przysługuje 50% diety,

▪ ponad 12 godzin - przysługuje dieta w pełnej wysokości;

☑ jeżeli podróż trwa dłużej niż dobę, za każdą dobę przysługuje dieta w pełnej wysokości, a za niepełną, ale rozpoczętą dobę:

▪ do 8 godzin - przysługuje 50% diety,

▪ ponad 8 godzin - przysługuje dieta w pełnej wysokości.

Uwaga! To nie wszystko! Bo szykuje się kolejna podwyżka. W ub. czwartek resort pracy rozpoczął konsultacje rozporządzenia które dokona kolejnej podwyżki. Od stycznia 2023 roku wysokość diety z tytułu podróży służbowej ma wzrosnąć z 38 zł do 45 zł. Zmiany przewidziane są również w dietach za podróże zagraniczne, które nie były zmieniane od 2013 roku.
... Czytaj dalejZwiń

➡ Wzrosną dietyOd 28 lipca 2022 r. dieta za dobę krajowej podróży służbowej wzrosła z 30 zł do 38 zł. Zmieniły się też inne należności przysługujące pracownikowi w związku z podróżami służbowymi. Należność z tytułu diet w podróży służbowej obliczamy za czas od rozpoczęcia podróży krajowej (wyjazdu) do powrotu (przyjazdu) po wykonaniu zadania służbowego w następujący sposób:☑ jeżeli podróż trwa nie dłużej niż dobę i wynosi:▪ mniej niż 8 godzin - dieta nie przysługuje,▪ od 8 do 12 godzin - przysługuje 50% diety,▪ ponad 12 godzin - przysługuje dieta w pełnej wysokości;☑ jeżeli podróż trwa dłużej niż dobę, za każdą dobę przysługuje dieta w pełnej wysokości, a za niepełną, ale rozpoczętą dobę:▪ do 8 godzin - przysługuje 50% diety,▪ ponad 8 godzin - przysługuje dieta w pełnej wysokości.Uwaga! To nie wszystko! Bo szykuje się kolejna podwyżka. W ub. czwartek resort pracy rozpoczął konsultacje rozporządzenia które dokona kolejnej podwyżki. Od stycznia 2023 roku wysokość diety z tytułu podróży służbowej ma wzrosnąć z 38 zł do 45 zł. Zmiany przewidziane są również w dietach za podróże zagraniczne, które nie były zmieniane od 2013 roku.
Załaduj więcej...

Wykorzystujemy ciasteczka aby zapewnić najwyższą jakość korzystania z naszej witryny. Kontynuując zgadzasz się na ich wykorzystanie. Polityka prywatności Rozumiem